http://www.mkswielun.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/banners.sklad_2021_2022gk-is-1.pnglink
http://www.mkswielun.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/Artykuly.2019_2020.16_02_2020.slidergk-is-1.jpglink
«
»
Loading…
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Niesamowita seria MKS-u nie pomogła. KPR wygrywa w Wieluniu po bramce w ostatniej sekundzie!

MKS grał w sobotę wielkie spotkanie. KPR nie dał się jednak pokonać! MKS grał w sobotę wielkie spotkanie. KPR nie dał się jednak pokonać! fot. Zbigniew Rybczyński (wielun.naszemiasto.pl)

To był prawdziwy „rollercoaster”, którego w hali WOSiR już dawno nie było. Niestety dla MKS-u „jazdę bez trzymanki” lepiej wytrzymali goście z Legionowa, którzy skutecznym rzutem w ostatniej sekundzie meczu wywieźli z Wielunia komplet punktów.

Początek sobotniego spotkania należał do wielunian, którzy szybko wypracowali sobie 1-2 bramki i przewagi i dzięki wysokiej skuteczności Artura Bożka (8 goli w całym meczu) utrzymywali ją do 15. minuty. Po kwadransie gry inicjatywę przejęli gracze KPR-u. W ataku błyszczeli Filip Fąfara (12 trafień rzuconych w sobotę) oraz Tomasz Kasprzak (8 bramek), natomiast w bramce kilka świetnych interwencji zanotował Kacper Zacharski i właśnie dzięki tej trójce do przerwy przyjezdni wygrywali 16:14. Pierwsze 5 minut drugiej połowy nie zwiastowało tego, co widzieliśmy w końcówce spotkania. Goście prowadzili 20:17 i wydawało się, że są na dobrej drodze do dowiezienia bezpiecznej zaliczki do samego końca. Kolejne 11 minut wprawiło jednak w osłupienie wszystkich obserwujących to widowisko. W tym okresie MKS rzucił 8, a zwycięzcy turnieju mistrzów I lig z poprzedniego sezonu – za sprawą świetnie dysponowanego Patryka Jędrzejewskiego - ani jednej bramki, w efekcie czego na tablicy wyników zrobiło się 25:20 dla gospodarzy. W 47. minucie KPR w końcu się przełamał, ale za chwilę znów stracił 2 gole z rzędu i przegrywał już 21:27. Ostatnie 10 minut to coś, co naprawdę bardzo ciężko nam wytłumaczyć. Wiadomo było, że podopieczni Marcina Smolarczyka rzucą się do odrabiania strat, ale gdy po drugim z rzędu rzuconym karnym przez Szymona Famulskiego było w 56. minucie 30:27 dla ekipy Grzegorza Garbacza, nawet w najczarniejszych snach nie myśleliśmy, że ten mecz można jeszcze przegrać. Jak się okazało, byliśmy w błędzie, a nasi rywale pokazali nam, jak walczy się do końcowej syreny. W 59. minucie doprowadzili do wyrównania 30:30, a gdy na kilkanaście sekund przed końcem 100-procentowej sytuacji nie wykorzystał Arek Galewski, sami przeprowadzili zabójczą akcję, którą ze skrzydła perfekcyjnie wykończył Franci Brinovec i finalnie zwyciężyli w tej szalonej rywalizacji 31:30.

MKS Wieluń – KPR Legionowo 30:31 (14:16)

MKS: P. Kolanek, P. Jędrzejewski, J. Chuć – K. Kowalik, K. Węcek 3 (2/2), B. Golański, K. Krzaczyński 3, S. Famulski 5 (2/3), J. Cepielik 2, P. Staniek 2, B. Bednarek 1, A. Bożek 8, Ł. Królikowski 1, A. Galewski 5.

Trener: G. Garbacz.

MVP: P. Jędrzejewski.

KPR: M. Wiewiór, K. Zacharski – M. Prątnicki 1, M. Kostro, M. Murzec 1, T. Kasprzak 8, F. Fąfara 12 (2/2), M. Śliwiński 2, S. Lewandowski, K. Tylutki 1, F. Brinovec 1, K. Wołowiec 2, M. Chabior (0/1), A. Laskowski, K. Ciok 3 (1/1).

Trener: M. Smolarczyk.

MVP: F. Fąfara.


Pozostałe wyniki 3. kolejki
:

ORLEN Upstream SRS Przemyśl - MUKS Zagłębie ZSO 14 Sosnowiec 31:31 (6:5 w rzutach karnych)
Siódemka-Miedź-Huras Legnica - MKS Grudziądz 27:33
Śląsk Wrocław - OKPR Warmia Energa Olsztyn 31:41
Budnex Stal Gorzów - KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski 20:26
KS AZS-AWF Biała Podlaska - SPR GKS Autoinwest Żukowo 31:22
MKS Nielba Wągrowiec - MKS Padwa Zamość 27:26


Międzyszkolny Klub Sportowy w Wieluniu
ul. Częstochowska 35, 98-300 Wieluń
KRS: 0000 477 457, NIP: 832-18-24-915
e-mail: mkswielun@onet.eu